CRAZY FEJM

Jak osiągnęliśmy ROAS 78+ w Niemczech z remarketingu (branża automotive)

Wiele firm e-commerce inwestuje w Google Ads i… na tym kończy.

Ruch jest. Klienci wchodzą na stronę. Koszyki się pojawiają.

Ale sprzedaż nie rośnie proporcjonalnie.

Dlaczego?

Bo większość użytkowników nie kupuje przy pierwszym kontakcie.

I dokładnie z taką sytuacją zgłosiła się do nas firma z branży automotive, działająca na rynku niemieckim.

Punkt wyjścia: działający Google Ads, brak „domknięcia sprzedaży”

Firma sprzedawała:

  • części samochodowe
  • usługę czyszczenia filtrów DPF
  • regenerację turbosprężarek

Działała głównie na rynku niemieckim i miała już:

  • dobrze rozwinięte kampanie Google Ads
  • stabilny ruch na stronie
  • działający e-commerce

Na pierwszy rzut oka wszystko było poprawnie poukładane.

Problem był gdzie indziej.

👉 Użytkownicy wchodzili na stronę… ale nie wracali.

Koszyki były porzucane. Decyzje odkładane. Budżet reklamowy „uciekał”.

1.

Brakujący element: remarketing w Meta

Firma nie wykorzystywała Facebooka i Instagrama.

A to właśnie tam użytkownik:

  • „dojrzewa” do decyzji
  • wraca do oferty
  • przypomina sobie o produkcie

Dlatego naszym pierwszym krokiem było wdrożenie: 👉 pełnego remarketingu w Meta Ads

2.

Strategia: odzyskiwanie utraconego ruchu

Nie skupialiśmy się na zimnym ruchu.

Zamiast tego:

  • przechwyciliśmy osoby, które już były na stronie
  • targetowaliśmy użytkowników, którzy dodali produkt do koszyka
  • budowaliśmy komunikację przypominającą i domykającą sprzedaż

Czyli dokładnie to, czego brakowało w całym lejku.

3.

Klucz: dopasowanie komunikacji do etapu decyzji

W branży automotive klient:

  • porównuje ceny
  • analizuje jakość
  • często odkłada decyzję

Dlatego reklamy nie mogły być „ogólne”.

Wdrożyliśmy:

  •  komunikaty przypominające o produkcie
  •  proste, konkretne przekazy (bez marketingowego bełkotu)
  • reklamy dopasowane do konkretnych usług (DPF, turbo, części)

Efekt?

👉 użytkownik widział dokładnie to, czym był zainteresowany

4.

Wyniki: ROAS, który robi różnicę

Efekty kampanii były bardzo wyraźne.

Na bazie danych z konta reklamowego:

  • ROAS na poziomie nawet 78,53 dla głównych kampanii
  • dodatkowe kampanie na poziomie 56,41
  • oraz słabsze segmenty nadal generujące 15+ ROAS

To oznacza jedno: 👉 remarketing nie tylko działał — był ekstremalnie rentowny

Koszt pozyskania sprzedaży był wielokrotnie niższy niż w przypadku zimnego ruchu.

Dlaczego to zadziałało?

Bo nie próbowaliśmy „sprzedać od zera”.

Wykorzystaliśmy:

  • ruch z Google Ads
  • intencję użytkownika
  • moment decyzyjny

I zamieniliśmy go w sprzedaż.

To jest dokładnie to, czego brakuje w większości firm: 👉 połączenia kanałów marketingowych w jeden system

Co się zmieniło po wdrożeniu?

Firma:

  • zaczęła odzyskiwać porzucone koszyki
  • zwiększyła przychody bez zwiększania ruchu
  • poprawiła efektywność całego marketingu
  • zbudowała pełny lejek sprzedażowy

Najważniejsze: 👉 zaczęła zarabiać więcej na tych samych użytkownikach

Kampanie zagraniczne? To nasza codzienność

Ten projekt to tylko jeden z przykładów.

Na co dzień prowadzimy kampanie na rynkach takich jak:

  • Niemcy
  • Wielka Brytania
  • Dubaj

Dzięki temu wiemy:

  • jak dopasować komunikację do rynku
  • jak ustawić kampanie pod różne waluty i zachowania użytkowników
  • jak optymalizować sprzedaż w różnych krajach

Podsumowanie

Ten case pokazuje bardzo prostą, ale często pomijaną rzecz:

👉 Problemem nie jest brak ruchu. 👉 Problemem jest brak domknięcia sprzedaży.

Jeśli masz:

  • działające Google Ads
  • ruch na stronie
  • porzucone koszyki

to najprawdopodobniej tracisz pieniądze, które już masz „na stole”.

Chcesz zwiększyć sprzedaż bez zwiększania budżetu?

Jeśli:

– działasz w e-commerce

– sprzedajesz usługi lub produkty za granicą

– masz ruch, ale chcesz wycisnąć z niego więcej

odezwij się do nas w CrazyFejm.

Pokażemy Ci, jak zamienić ruch w realne pieniądze — nawet na wymagających rynkach.